VII Edycja Wojewódzkich Mistrzostw Szkół w wyścigach smoczych łodzi.
Integracyjne regaty Smoczych Łodzi Samorządowców.
W tych dniach mija 30. rocznica podpisania porozumień sierpniowych między strajkującymi robotnikami Wybrzeża i komisjami rządowymi. Rocznicę świętowano także w Olsztynie – były uroczyste akademie, odznaczenia i podziękowania, msza św. i kwiaty pod pomnikiem Wolności Ojczyzny na pl. Solidarności. Zadbano także o część kulturalno – sportowo – rekreacyjną proponując festyn przy hali Urania, a także koncert w hali i regaty na Jeziorze Krzywym. Miedzy innymi Smoczych Łodzi, których byliśmy organizatorami.
Było sportowo, sympatycznie i wesoło, mimo kapryśnej ale na szczęście bezdeszczowej podczas regat pogody. Ścigały sie osady złożone z zawodników reprtezentujących samorządowców regionu. Do startu zgłosiło się 9 załóg. Po wstępnych eliminacjach i kilku wyścigach na trzech przez nas przygotowanych łodziach bieg finałowy wygrała osada Urzędu Miasta Olsztyn przed OSP Kieźliny i Starostwem Powiatowym Olsztyn. Cieszy szczególnie postawa naszych olsztyńskich Włodarzy, prezydentów Piotra Grzymowicza oraz Jerzego Szmidta, którzy ambitnie wiosłując we wszystkich biegach (a było ich aż 5) wytrzymali do końca i skutecznie przyczynili się do zwycięzstwa swojej osady. Były medale pamiątkowe, puchary i wspólny posiłek. Prawdziwa aktywna integracja społeczna w najlepszym wydaniu. Gratulujemy i liczymy na cykliczność takich regat z udziałem naszych samorządowców. Dla informacji podajemy, że np. w Poznaniu na samorządowych zawodach smoczych łodzi startuje po kilkadziesiąt załóg.
Akademickie M.Świata w Kajakarstwie
Trzynaście medali akademickich mistrzostw świata zdobyli polscy kajakarze na Torze Regatowym Malta w Poznaniu. Złote medale wywalczyli Marcin Nickowski i Mariusz Kujawski, Ewelina Wojnarowska oraz Tomasz Kaczor. Nie zabrakło w puli medalowej na tych Mistrzostwach naszego reprezentanata Olsztyna. Był nim Arkadiusz Toński z OKSW - Olsztyn. Aktualnie student UW-M w Olsztynie i w tych Mistrzostwach zdobywca brązowego medalu w konkurencji C-2 na dyst. 200m wspólnie z kolegą Skowrońskim.
Przez trzy dni rywalizowało w Poznaniu blisko 200 sportowców z 23 krajów. W reprezentacji kraju wystąpiło wielu uczestników niedawnych mistrzostw świata w Poznaniu. Drużynowo zwycieżyła ekipa Rumunii z najwiekszym dorobkiem medalowym.
Medale Polaków:
złote
K1 500 m - Ewelina Wojnarowska (Warta Poznań)
C1 1000 m - Tomasz Kaczor (Warta Poznań)
K2 1000 m - Marcin Nickowski (AZS AWF Gorzów Wlkp.),
Mariusz Kujawski (Zawisza Bydgoszcz)
K2 500 m - Nickowski, Kujawski
srebrne
C1 500 m - Kaczor
K1 200 m - Piotr Siemionowski (Zawisza Bydgoszcz)
brązowe
C2 1000 m -
Przemysław Kaczmarek (Posnania), Piotr Kuleta (Zawisza Bydgoszcz)
K4 500 m - Karolina Naja (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Sandra Pawełczak (UKS Dojlidy
Białystok), Magdalena Krukowska (UKS Kopernik Bydgoszcz), Wojnarowska
C4 1000 m - Tomasz Pośpiech (AZS AWF Poznań), Paweł Skowroński (UKS Dojlidy
Białystok), Łukasz Woszczyński (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Bartosz Pławski
(Admira Gorzów Wlkp.)
K2 500 m - Karolina Naja (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Sandra Pawełczak (UKS Dojlidy
Białystok)
C2 200 m - Skowroński, Arkadiusz Toński (OKSW Olsztyn)
K4 200 m - Nickowski, Kujawski, Siemionowski, Tomasz Olszewski (Posnania)
K4 200 m - Agnieszka Kowalczyk, Paulina Wiewióra (obie AZS AWF Gorzów Wlkp.), Naja,
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów)
Kajakowe M.Świata w Poznaniu
Maltanski tor jak zwykle spełnił oczekiwania światowej kajakowej elity a sam Poznan przyjął godnie najlepszych sportowcow globu. Czwartkowe zmagania eliminacyjne odbywały sie w niezbyt sprzyjającej aurze w asyscie silnych wiatrów i wysokiej fali. Kolejne dni rywalizacji to już piekna słoneczna pogoda i super sportowa atmosfera. Dla wielu kibiców nie mających częstego kontaktu z wysokim wyczynem były to Mistrzostwa wielu niespodzianek i sportowych emocji jakich dawno nie widzieli. Program organizacyjny roznił się bardzo od tego jaki zwykle mieli w pamieci. Słychać było słowa pochwały i uznania dla odważnych działaczy ICF, którzy bardzo uatrakcyjnili tę bliską nam dyscyplinę sportu. Między innymi bardzo widowiskowe sztafety i starty na dyst 5000m po obwodzie koła 500m. Trzeba naprawde dobrze uważać żeby czegoś ciekawego nie przegapic. Napewno innymi prawami rządzi się klasyczny dystans olimpijski na 1000m a zupełnie innymi własnie 200m sprinty. Stąd ta rożnorodność stylów, technik i emocji, których startujący tam najlepsi w Świecie zawodnicy na tych Mistrzostwach nam nie szczedzili.
Nasi olsztyńscy zawodnicy w osobie kanadyjkarki Maji Madziewicz z OKSW oraz kajakarza OKS Denisa Ambroziaka walczyli ze zmiennym szcześciem. O ile Maja Madziewicz miała tylko jeden występ w kat. C-1 na dystansie 200m gdzie zdobyła 8 miejsce nico zawodząc tym swoich fanów oczekujących od niej wyższej pozycji, o tyle Denis napracował się znacznie więcej. Wspólnie ze swoim partnerem Putto reprezentował Polskę na dyst. 500 i 200m w K-2 oraz jechał na ostatniej zmianie stafety 4x200m. Jemu i jego kolegom niestety nie udało sie wyjść poza strefę finałów „B”. Występ Denisa i jego młodych a nawet bardzo młodych kolegów rokuje jednak nadzieje na dobre wyniki w najbliższych latach. Po zawirowaniach ostatnich lat wokół kadry narodowej i samych władz Zwiazku jest to z pewnościa pozytywny krok do przodu. Najlepiej z naszej reprezentacji zaprezentowaly sie nasze kobiety kajakarki i kanadyjkarze, którzy przysłowiowym rzutem na taśme zdołali obronić swoj honor w który już co niektórzy powątpiewali. W sumie bylo to wspaniałe sportowe przeżycie dla kibiców i samych sportowców. Gratulacje za godne postawy a na olsztynskie medale jeszcze trochę musimy poczekać. Do analizy szczegółowych wyników zapraszamy na stronę PZK która znajdziecie w naszych „linkach”.
Kibic
Powrót z Amsterdamu z tarczą i trzema medalami
Smocze Mistrzostwa Europy w Amsterdamie.
Zakończone sukcesem dla osady GrandSenior (pow. 50 lat) w postaci trzech medali – złoto na 2000m i 500m oraz brąz na 200m. Osada Seniorska Mastersów (pow. 40 lat) zajmowała miejsca w przedziale od V do VII. Zważywszy na tegoroczną silną obsadę reprezentacji narodowych z wielu krajów Europy w tych Mistrzostwach ich wynik jest zadowalający ale nie do końca. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że osada składana z mocnych zawodników z całej Polski nie jest gwarantem sukcesu. Atut o którym piszę, czyli zgranie naszej osady GrandSenior pływającej cały sezon wspólnie, dla nas odpowiednio przełożył się na sukces w tych Mistrzostwach. Tego niestety nie posiadała nasza młodsza osada i wyszło jak wyszło.
Już pierwszy dzień regat na dyst. 2000m przyniósł sporo niespodzianek. Przy dobrej pogodzie osady startowały w trzech blokach po 12 załóg z różnych kategorii wiekowych. Takie rozwiązanie daje dodatkowe atrakcje dla kibiców lecz nie jest kochane przez samych zawodników. Start każdej z osad z opóźnieniem 10 sekundowym na dochodzenie powoduje, że na nawrotach często dochodzi do kolizji i przepychanek w dosłownym tego słowa znaczeniu. Kibice szaleją, sędziowie rozdają sekundy karne a zawodnicy do końca nie wiedzą z jakim skutkiem wiosłowali dając z siebie wszystko. Po ogłoszeniu wyników (złoto przed Niemcami i Rosją) nasza radość była ogromna bo nie do końca zadowoleni byliśmy z przebiegu tego wyścigu. Ale tym razem nam sprzyjało szczęście. Nasi młodsi koledzy w swojej kat.wiekowej powyżej 40 lat ukończyli ten dystans 2000m na pozycji V.
Tradycyjnie już dzień drugi to wyścigi sprinterskie na dyst. 200m. Bieg szybki i wymagający absolutnej koncentracji całej 22 osobowej załogi. Najwyraźniej zabrakło jej nam. Wygrywając przedbiegi, ku naszemu zaskoczeniu w stylu kontrolującym walkę na torze, do wyścigu w finale przystąpiliśmy pełni wiary w kolejny sukces. Już po starcie widać było, że cała stawka płynąc przysłowiowo łeb w łeb smoka, gwarantuje niespodzianki na mecie. Zaczęła się nerwówka i niepewność co przekłada się na wiosło i wynik. Wygrali niepodziewanie Ukraińcy przed faworyzowaną Wielką Brytanią. Tylko medal brązowy był w naszym zasięgu i taki tez zdobyliśmy odpierając minimalnie wściekły atak Czechów.
Trochę zawiedzeni i mocno niepewni po przebiegu finału 200m przystąpiliśmy w niedzielę do walki na dyst. 500m. Nazywany jest on przez zawodników, dystansem prawdy. Tu nie ma kolizji ani czyhających na błędy osady sędziów, tu można jeszcze coś nadrobić gdy coś nie wyjdzie na starcie itp. niuansów, bez których wyeliminowania nie ma absolutnego sukcesu. Mocno skoncentrowani wygraliśmy przedbieg pokonując Czechów, Ukrainę i Węgrów. Należy podkreślić, że w tym momencie również aura była nam bardzo przyjazna. Zmieniła się pogoda. Było chłodno i wietrznie. A co najważniejsze płynęło się pod wiatr. Fakt ten faworyzuje bardziej osady dysponujące dużą siłą fizyczną i masą. Wymarzona sytuacja dla nas. W pięknym stylu w walce finałowej pokonaliśmy Czechów i bardzo zawiedzioną III miejscem osadę Wielkiej Brytanii. Nasi młodsi koledzy wygrali finał „B” zajmując VI miejsce. Watro też przy okazji tych Mistrzostw wspomnieć o wspaniałym sukcesie polskiej osady w kat. MIKST reprezentowaną przez doskonale znaną kibicom olsztyńskim Spójnię Warszawa. W pięknym stylu i śmiało można powiedzieć niespodziewanie wygrali właśnie na dystansie prawdy 500m złoty medal. Gratulacje i podziękowania dla wszystkich olsztyńskich smoków za te sukcesy.
I w ten sposób kolejne już z licznym udziałem olsztyńskich zawodników Mistrzostwa Europy Smoczych Łodzi - Amsterdam 2010 stały się historią. Przed nami organizowany przez nas we wrześniu kolejny Festiwal Smoczych Łodzi z udziałem najmocniejszych polskich osad oraz w październiku Długodystansowe Mistrzostwa Polski Smoczych Łodzi w Malborku.
P.s. zapraszam na link ze zdjęciami. http://picasaweb.google.pl/markus023
Mistrzostwa Europy Smoczych Łodzi - Amsterdam 2010.
We wtrorek i w środę rusza z róznych miejsc w Polsce smocza reprezentacja Polski na Mistrzostwa Europy Smoczych Łodzi w Amsterdamie. W składzie jej znajduje się ponad 350 polskich sportowców w kat. wiekowej od Juniora zaczynając i na Grand Seniorach kończąc. Polskę a zarazem Olsztyn reprezentuje na tych Mistrzostwach 35 naszych olsztyńskich zawodników. Są to głównie przedstawiciele Seniorów (powyzej 40 lat) oraz Grand Seniorów (powyzej 50lat). Dla przypomnienia w poprzednich Mistrzostwach Europy w roku 2008 we włoskiej Sabaudii osada Seniorów składająca się w 75% z olsztyniaków zdobyła na dyst. 200m złoty medal, więc jest co bronić. Dla osady Grand Senior będzie to debiut w tych Mistrzostwach Europy. Czy będzie udany ? Po ich iście typowym wejściu smoka w ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata Smoczych Łodzi w Pradze, gdzie zdobywali medale srebrne i brązowe wsród najlepszych światowych reprezentacji należy sądzić, że tak. Miejsca poza pierwszą trójką w tych Mistrzostwach byłyby dla nich powrotem z Amsterdamu na przysłowiowej tarczy.
Pierwsze starty w piątek na 2000m. w sobotę na 200m i niedziela to wyścigi na 500m. Już dziś wiemy, że na 2000m obydwie nasze osady wylosowały numery startowe, które sprawiły, że gonią nas na dochodzenie tradycyjnie mocni Rosjanie. Nie jest tajemnicą, że każdy woli na dystansie gonić niż być gonionym. Wiadomo było, że będzie ostro, ale że aż tak! Mając jednak na uwadze zgłoszony przez nas akces w Europejskiej Federacji Smoczych Łodzi na organizację Mistrzostw Europy Smoczych Łodzi w roku 2013 w Ostródzie, nie pozostaje nam nic innego jak nie dać się dogonić. Tylko tak możemy przekonać Władze Europejskiej Federacji o trafności ewentualnego wyboru Ostródy na to smocze święto roku 2013. Z pewnością po piłkarskim Euro 2012 Ostróda oraz my jako inicjatorzy tego wyzwania stanęlibyśmy na wysokości zadania i godnie ugościlibyśmy kilku tysięczną rzeszę najlepszych sportowców z całej Europy na tak przestiżowej imprezie jaką są Mistrzostwa Europy Smoczych Łodzi. Trzymajmy kciuki za naszych w Amsterdamie i wspierajmy ich wyzwania.
Pióro Smoka.
Więcej artykułów…
Strona 1 z 5









